niedziela, 2 marca 2014

pozytywnie!

Od mojej ostatniej notki minęło tylko kilka dni, ale tyle się zmieniło! Może to tylko chwilowe, ale zaczynam zmieniać nastawienie do życia, do siebie. Ustaliłam sobie plan działania. Odrzucam wszystkie negatywne myśli, patrząc w lustro mówię "hej, ślicznaa!".
Pierwsze dni były trudne, to wcale nie takie proste. Zmienić nagle swoje nastawienie. Ale teraz jest coraz łatwiej, zaczynam zauważać, że wcale nie jestem taka straszna. Że wszystko zależy właśnie od nastawienia.
Ostatnie kilka dni były wyjątkowo trudne, ale poradziłam sobie, bo przecież wystarczy pozytywnie myśleć :)
I przede wszystkim NIKOGO NIE UDAJĘ. Nie wiem, czy pisałam, ale mam taką dziwną tendencję do upodabniania się do ludzi, jeśli bardzo zazdroszczę im tego, jak wyglądają, jacy są... Nie lubię tego w sobie. Ale w ciągu tych kilku dni, tak wiele zrozumiałam...
Przecież każdy jest piękny na swój sposób, a upodabniając się do kogoś zabijam siebie. Przez to, że próbowałam być kimś innym zniszczyłam własne poglądy, często nie potrafię nawet ocenić czy coś mi się podoba, czy nie. Ale staram się to naprawić. Mam nadzieję, że mi się uda. Że tak będzie już zawsze. Mam dość takiego smętnego życia. Oby było dobrze!

'Szczęściem koloruję,
każdą chwilę, wszystkim przyjaciołom szczerze dziękuję!'

Dziękuję Madziku za to, że ciągle ze mną rozmawiasz, tłumaczysz, choć Ci samej jest ciężko, że dzwonisz i robisz miny, albo mówisz mi, że jestem zajebista.

Sarro, dziękuję za uśmiech, śmiech, brecht, czy jak to się tam w Twoim przypadku nazywa O.o

I mamo, choć nigdy nie pozwalam Ci tu zaglądać, dziękuję, za to że jesteś najlepszą mamą na świecie.